Co do tego, że bieganie jest jedną z najzdrowszych aktywności fizycznych nie trzeba nikogo przekonywać. Zapaleni biegacze zapewniają, że sport ten nie tylko poprawia kondycję, ale również wzmacnia stawy, zwiększa długość życia i… poprawia odporność zimą! Ale czy bieganie zimą rzeczywiście może pozytywnie wpłynąć na odporność?

Bieganie zimą a odporność 

Niektórzy biegacze (zwłaszcza początkujący) unikają biegania zimą w obawie przed przeziębieniem. Inni z kolei twierdzą, że intensywny trening wzmacnia odporność i chroni przed chorobami sezonowymi. Kto ma rację? W rzeczywistości prawda leży pośrodku. Choć bieganie z pewnością ma pozytywny wpływ na nasz układ odpornościowy, zimą trening biegowy powinien wyglądać nieco inaczej, niż podczas cieplejszych pór roku.

Regularne bieganie pozytywnie wpływa na układ odpornościowy, jako że dobre dotlenienie organizmu przekłada się na jego lepszą pracę w wielu zakresach. Podobnie jest również zimą – utrzymanie wysokiego poziomu aktywności fizycznej pomaga w utrzymaniu dobrej odporności.  Z kolei nagła przerwa w bieganiu przełoży się na jej spadek, a więc większe ryzyko zachorowania na przeziębienie i grypę. Co do grypy – głównym źródłem zarażenia jest kontakt z chorymi, a tych spotkamy raczej niewielu na trasach biegowych. Ponadto warto pamiętać, że jeśli jesteśmy aktywni fizycznie, nasz organizm zaadaptuje się do zmian pogodowych. Mimo wszystko zimowych mrozów nie należy lekceważyć, dlatego warto wprowadzić pewne zmiany w treningu biegowym.

Jak biegać zimą, aby wzmocnić odporność?

Przede wszystkim należy zmniejszyć intensywność lub długość biegu, jeśli odczuwamy taką potrzebę. Według badaczy szczególnie intensywny lub trwający ponad 75 minut wysiłek podczas mrozów może w rzeczywistości osłabić naszą odporność, a więc przynieść odwrotne skutki. Ponadto jeśli niska temperatura jest dla nas szczególnie dokuczliwa, warto skrócić czas treningu do minimum i stopniowo go wydłużać – w ten sposób nasz organizm przystosuje się do nowych warunków.

Przy bieganiu zimą bardzo ważny jest również odpowiedni ubiór. Z pomocą przychodzi nam dobra kurtka wiatro i wodoodporna, a także odzież oraz bielizna termoaktywna. Ubieramy się na tzw. cebulkę, zwracając uwagę na to, aby każda warstwa była ciepła, ale w miarę możliwości przepuszczająca powietrze. Do tego wszystkiego dochodzi również czapka, rękawiczki i skarpety termoaktywne. Zimą wielu biegaczy decyduje się na noszenie specjalnych kominiarek – to dobre rozwiązanie, jeśli zimny wiatr jest szczególnie dokuczliwy.

Co ważne, jeśli temperatura spada poniżej -10 stopni Celsjusza, lepiej mimo wszystko odpuścić sobie trening biegowy. Przy tak niskiej temperaturze ryzyko wyziębienia organizmu jest znacznie większe niż korzyści płynące z utrzymania dobrej odporności. Ponadto przy silnych mrozach śluzówka nosa ulega silnemu wysuszeniu, co jeszcze bardziej zwiększa ryzyko zachorowania. Warto więc podejść do tematu rozsądnie i przy skrajnych warunkach pogodowych wybrać chociażby trening na bieżni mechanicznej.